Ableizm to zjawisko, które w polskich firmach wciąż pozostaje mało nagłośnione – choć jego skutki odczuwają zarówno pracownicy z niepełnosprawnościami, jak i całe organizacje. W skrócie: to system przekonań i zachowań, który uznaje osoby pełnosprawne za normę, a wszystkich innych traktuje jako mniej zdolnych, mniej wartościowych lub wymagających specjalnego traktowania. Dla HR managerów i liderów zespołów to nie jest temat z obszaru „social media wrażliwości” – to poważny problem, który ma bezpośredni wpływ na kulturę organizacyjną, rotację pracowników i ekspozycję firmy na ryzyko prawne.
Spis treści:
- Czym dokładnie jest ableizm i skąd się bierze?
- Jakie są przejawy ableizmu w środowisku pracy?
- Dlaczego dyskryminacja osób niepełnosprawnych to problem dla całej firmy?
- Jak przeciwdziałać ableizmowi w organizacji?
- Co warto wiedzieć o skali zjawiska?
Czym dokładnie jest ableizm i skąd się bierze?
Ableizm opiera się na głęboko zakorzenionych stereotypach i uprzedzeniach wobec osób z niepełnosprawnościami. Zakłada – często nieświadomie – że niepełnosprawność obniża wartość człowieka jako pracownika, współpracownika czy członka społeczeństwa. Te przekonania są obecne w języku, architekturze, procesach rekrutacyjnych i codziennych interakcjach w miejscu pracy.
Warto wiedzieć, że ableizm nie dotyczy wyłącznie widocznych niepełnosprawności. Obejmuje też osoby z niepełnosprawnością intelektualną, przewlekłymi schorzeniami czy zaburzeniami psychicznymi – a więc grupy, których sytuacja jest szczególnie podatna na wykluczenia i odrzucenie ze strony otoczenia zawodowego. Uprzedzenia wobec tych osób bywają silniejsze właśnie dlatego, że ich trudności są mniej widoczne i przez to łatwiej je zbagatelizować.
Skąd się bierze ableizm w praktyce?
Większość przejawów ableizmu nie wynika ze złej woli, lecz z braku wiedzy i niewystarczającego doświadczenia w pracy z osobami z różnymi niepełnosprawnościami. Pracodawcy i zespoły po prostu nie wiedzą, jak się zachować, jakie pytania zadać, jak dostosować środowisko pracy – i zamiast zapytać, robią założenia. Te założenia bywają krzywdzące.
Jakie są przejawy ableizmu w środowisku pracy?
Przejawy ableizmu mogą mieć bardzo różne formy – od subtelnych po jawną dyskryminację. Warto umieć je rozpoznawać, bo część z nich jest na tyle zakorzeniona w codziennych praktykach, że przestała być widoczna.
Dyskryminacja bezpośrednia
Dyskryminacja bezpośrednia to sytuacje, w których ktoś jest gorzej traktowany wprost ze względu na niepełnosprawność. W środowisku biznesowym oznacza to na przykład odrzucenie kandydata na etapie rozmowy rekrutacyjnej tylko dlatego, że porusza się na wózku inwalidzkim – mimo że jego kompetencje odpowiadają wymaganiom stanowiska pracy. Inny przykład: pominięcie pracownika przy awansie lub ograniczenie propozycji zawodowych tylko dlatego, że pracodawca „z góry zakłada”, że osoba z orzeczeniem nie podoła nowym obowiązkom.
Dyskryminacja pośrednia
Trudniejsza do uchwycenia jest dyskryminacja pośrednia, czyli mechanizmy pozornie neutralne, które w praktyce stawiają osoby z niepełnosprawnościami w gorszej sytuacji. Klasycznym przykładem jest niedostosowanie budynku – brak wind, podjazdów czy odpowiednich toalet sprawia, że osoby na wózkach inwalidzkich lub z innymi trudnościami ruchowymi są fizycznie wykluczone z przestrzeni firmowej. Podobnie działa niedostosowanie narzędzi cyfrowych do potrzeb osób niewidomych czy niedowidzących, brak napisów w materiałach wideo czy wymóg pracy wyłącznie stacjonarnej bez żadnego uzasadnienia.
Mikroagresje i język
Ableizm przejawia się też w codziennym języku i zachowaniach, które z pozoru mogą wydawać się neutralne lub nawet życzliwe. Mówienie o kimś „przykutym do wózka”, litościwe spojrzenia, nadmierne pytania o stan zdrowia, wyręczanie bez pytania o zgodę, komentarze w stylu „jesteś dzielny, że w ogóle przyszedłeś” – to wszystko komunikaty, które umniejszają autonomię i godność osoby z niepełnosprawnością. W kontekście pracy szczególnie dotkliwe jest zakładanie, że ktoś z niepełnosprawnością intelektualną nie jest w stanie wykonywać złożonych zadań lub wypełniać samodzielnie ról społecznych w organizacji.
Dlaczego dyskryminacja osób niepełnosprawnych to problem dla całej firmy?
Można by zakładać, że ableizm to przede wszystkim problem osób, których bezpośrednio dotyczy. To błędne przekonanie. Dla pracodawców i liderów zespołów ma on wymierny negatywny wpływ na funkcjonowanie organizacji – i to w kilku wymiarach jednocześnie.
Przede wszystkim firmy, które dopuszczają do dyskryminacji osób niepełnosprawnych – świadomie lub nie – narażają się na konsekwencje prawne. Kodeks pracy i ustawa o równym traktowaniu w zatrudnieniu wyraźnie zabraniają dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność, zarówno w procesie rekrutacji, jak i w życiu zawodowym pracownika. Różne formy dyskryminacji mogą skutkować postępowaniami przed sądem pracy i kosztownymi odszkodowaniami.
Poza aspektem prawnym jest też wymiar reputacyjny. W ostatnich latach temat osób z niepełnosprawnościami w mediach i debacie publicznej zyskuje na widoczności. Pracownicy, klienci i partnerzy biznesowi coraz częściej przyglądają się temu, jak firmy traktują różnorodność – i wyciągają z tego wnioski. Organizacja, w której panuje ableizm, prędzej czy później traci wiarygodność.
Nie bez znaczenia jest też to, że bariery architektoniczne i brak dostosowania środowiska pracy sprawiają, że firmy zamykają się na całą grupę potencjalnych pracowników o wysokich kompetencjach. Brak równych szans na rynku pracy to nie tylko niesprawiedliwość społeczna – to realne zawężenie puli talentów.
Jak przeciwdziałać ableizmowi w organizacji?
Budowanie środowiska pracy wolnego od ableizmu to proces, który wymaga zaangażowania na kilku poziomach jednocześnie – od polityki HR, przez szkolenia, po codzienne zachowania liderów.
Audyt dostępności i warunków pracy
Pierwszym krokiem powinno być rzetelne sprawdzenie, czy środowisko pracy jest w ogóle dostępne dla osób z różnymi niepełnosprawnościami. Niedostosowanie budynku, brak odpowiedniego sprzętu czy nieelastyczne godziny pracy mogą powodować niezdolność do efektywnego funkcjonowania w firmie – nie z powodu ograniczeń pracownika, ale z powodu zaniedbań pracodawcy. Warto też przejrzeć procedury rekrutacyjne pod kątem pytań, które mogą zniechęcać kandydatów lub naruszać ich prawa.
Szkolenia dla kadry zarządzającej
Edukowanie społeczeństwa zaczyna się od środka organizacji. Szkolenia z zakresu różnorodności i inkluzywności, które obejmują temat ableizmu, powinny być obowiązkowe dla kadry zarządzającej i osób prowadzących rozmowy rekrutacyjne. Takie szkolenia uczą nie tylko rozpoznawania dyskryminacji, ale też budowania właściwych postaw – między innymi umiejętność stawiania granic między troską a paternalizmem wobec osób z niepełnosprawnościami.
Kultura otwartego dialogu
Pracodawcy powinni zadbać o to, żeby pracownicy z niepełnosprawnościami czuli się bezpiecznie, wyrażając swoje potrzeby. Długotrwałego naruszenia sprawności organizmu nie można zignorować – a osoby, które mierzą się ze skutkami powodu stałego lub postępującego schorzenia, potrzebują realnego wsparcia, nie tylko formalnych deklaracji. Warto stworzyć wewnętrzne kanały zgłaszania problemów i regularnie zbierać feedback od pracowników.
Inkluzywna komunikacja i równe szanse w rekrutacji
Oferty pracy, materiały onboardingowe i komunikacja wewnętrzna powinny być formułowane w sposób inkluzywny. To oznacza unikanie języka wykluczającego, dostosowanie formatów do potrzeb osób niewidomych czy niedowidzących, a także jasne komunikowanie, że firma jest otwarta na zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami i oferuje im same prawa co pozostałym kandydatom. Należy pamiętać, że dobra praktyka to nie tylko deklaracja w stopce maila rekrutacyjnego – to rzeczywiste procedury i decyzje kadrowe.
Co warto wiedzieć o skali zjawiska?
Osoby z niepełnosprawnościami stanowią znaczącą część społeczeństwa – według danych GUS ponad 3 miliony Polaków ma orzeczenie o niepełnosprawności. Mimo to ich wskaźnik zatrudnienia pozostaje wyraźnie niższy niż osób pełnosprawnych, a doświadczenie wykluczenia z życia społecznego i zawodowego wciąż jest powszechne. Bariery architektoniczne, uprzedzenia pracodawców i różne formy dyskryminacji – zarówno jawnej, jak i ukrytej – sprawiają, że poszukiwania pracy przez osoby z niepełnosprawnościami są często frustrującym i zniechęcającym procesem.
W tym kontekście rola pracodawcy jest naprawdę istotna. Firmy, które aktywnie budują inkluzywne środowisko pracy, nie tylko realizują obowiązki wynikające z prawa, ale też budują lepiej funkcjonujące, bardziej odporne i bardziej kreatywne zespoły. Różnorodność – w tym różnorodność wynikająca z zatrudnienia osób z różnymi niepełnosprawnościami – to zasób, nie obciążenie.
Ableizm to zjawisko, które warto rozumieć, nazywać i aktywnie eliminować z kultury organizacyjnej. Nie dlatego, że to modny temat, ale dlatego, że dobre miejsca pracy buduje się z myślą o wszystkich ludziach – nie tylko o tych, którym pewne rzeczy po prostu przychodzą łatwiej.
Chcesz poznać
szczegółową ofertę?
Skontaktuj się z nami!
NAJNOWSZE POSTY NA BLOGU



