Oferta
Blog
PLEN

Na czym polega atak tailgating i dlaczego jest groźny?

Na czym polega atak tailgating i dlaczego jest groźny?
Powrót
20 stycznia 2026
|
7 min.
Cyberbezpieczeństwo
Łukasz Kisiała
Łukasz Kisiała

Tailgating wykorzystuje coś, co w pracy i przestrzeniach biurowych jest naturalne – zaufanie i uprzejmość wobec innych ludzi. Nie wymaga łamania haseł ani zaawansowanych narzędzi technicznych, a mimo to pozwala uzyskać nieuprawniony dostęp do chronionych stref. To właśnie dlatego tailgating uznawany jest za jeden z najbardziej podstępnych ataków opartych na inżynierii społecznej.

Najważniejsze informacje:

  • Tailgating to atak polegający na uzyskaniu fizycznego dostępu do chronionej strefy poprzez podążanie za osobą uprawnioną.
  • Atak ten zalicza się do inżynierii społecznej, ponieważ wykorzystuje ludzką uprzejmość, zaufanie i rutynowe zachowania.
  • Tailgating omija systemy kontroli dostępu bez łamania zabezpieczeń technicznych.
  • Najczęściej dochodzi do niego przy wejściach do budynków, stref o ograniczonym dostępie i w miejscach o dużym natężeniu ruchu.
  • Skutkiem tailgatingu może być dostęp do poufnych informacji, wrażliwych danych oraz infrastruktury IT.
  • Ataki tego typu często pozostają niezauważone przez długi czas.
  • Podstawą ochrony przed tailgatingiem są jasne zasady indywidualnego uwierzytelniania.
  • Kluczowe znaczenie ma edukacja pracowników i budowanie kultury czujności.
  • Rozwiązania techniczne wspierają bezpieczeństwo, ale nie zastąpią świadomych zachowań ludzi.

Spis treści:

  1. Czym jest tailgating i dlaczego zalicza się go do inżynierii społecznej?
  2. Jak działa tailgating w praktyce? Mechanizm ataku krok po kroku
  3. Czym różni się atak typu tailgating od piggybacking?
  4. Dlaczego atak tailgating stanowi wysokie ryzyko dla bezpieczeństwa organizacji?
  5. Jakie obszary i systemy są najbardziej narażone na tailgating?
  6. Jakie konsekwencje może mieć nieautoryzowany dostęp uzyskany przez tailgating?
  7. Jak rozpoznać próbę ataku typu tailgating?
  8. Jak zapobiegać tailgatingowi w miejscu pracy?

Czym jest tailgating i dlaczego zalicza się go do inżynierii społecznej?

Tailgating to technika ataku polegająca na uzyskaniu nieuprawnionego dostępu do chronionej strefy poprzez fizyczne podążanie za osobą uprawnioną. Atakujący nie łamie zabezpieczeń technicznych ani nie używa cudzych danych uwierzytelniających – wykorzystuje moment wejścia innej osoby, jej pośpiech, nieuwagę lub uprzejmość, np. gdy ktoś przytrzymuje drzwi prowadzące do budynku lub strefy z ograniczonym dostępem.

Tailgating zalicza się do inżynierii społecznej, ponieważ jego skuteczność opiera się na manipulowaniu ludzkimi zachowaniami, a nie na technologii. Atakujący gra na zaufaniu, normach społecznych i naturalnej chęci pomocy, podszywając się pod pracownika, gościa lub osobę „która tylko zapomniała identyfikatora”. Właśnie ten ludzki czynnik sprawia, że tailgating jest szczególnie niebezpieczny – omija systemy kontroli dostępu, wykorzystując najsłabsze ogniwo zabezpieczeń, czyli człowieka.

Jak działa tailgating w praktyce? Mechanizm ataku krok po kroku

Tailgating w praktyce opiera się na prostym, ale bardzo skutecznym schemacie działania, w którym atakujący wykorzystuje fizyczną obecność ludzi oraz rutynowe zachowania w miejscu pracy. Nie potrzebuje zaawansowanych narzędzi ani wiedzy technicznej – kluczowe są obserwacja, wyczucie momentu i umiejętne wywieranie presji społecznej. Jak to wygląda krok po kroku?

  • Na początku atakujący wybiera miejsce, w którym funkcjonuje kontrola dostępu – wejście do biura, serwerowni, strefy pracowniczej, magazynu lub innego chronionego obszaru. Najczęściej są to drzwi otwierane kartą, identyfikatorem, kodem lub aplikacją mobilną, gdzie wejście jednej osoby automatycznie umożliwia przejście kolejnej.
  • Następnie obserwuje zachowanie pracowników, zwracając uwagę na godziny największego ruchu, pośpiech, zmiany zmianowe lub momenty, gdy ludzie są rozproszeni. Ataki tailgatingowe często mają miejsce rano, w porze lunchu lub pod koniec dnia pracy, gdy czujność jest niższa.
  • Kolejnym etapem jest podszycie się pod osobę „uprawnioną”. Atakujący może wyglądać jak pracownik – mieć identyfikator na smyczy, firmowy laptop, teczkę, paczkę lub sprzęt, który sugeruje, że ma prawo przebywać w danym miejscu. Często buduje wrażenie, że „należy do zespołu” albo „tylko na chwilę wchodzi”.
  • W kluczowym momencie dochodzi do fizycznego wejścia do chronionej strefy. Atakujący podąża tuż za pracownikiem, licząc na to, że drzwi zostaną przytrzymane z uprzejmości lub że nikt nie zwróci uwagi na brak identyfikacji. Czasem stosuje subtelną presję, np. mówi, że zapomniał karty, ma zajęte ręce albo spieszy się na spotkanie.
  • Po przekroczeniu drzwi nieuprawniona osoba uzyskuje pełny fizyczny dostęp do obszaru, który powinien być chroniony. W zależności od celu ataku może to oznaczać możliwość kradzieży sprzętu, uzyskania dostępu do komputerów, dokumentów, poufnych informacji lub instalacji złośliwego oprogramowania.
  • Na końcu atakujący opuszcza teren firmy albo porusza się po nim niezauważony, często bez wzbudzania podejrzeń, ponieważ formalnie „wszedł razem z pracownikiem”. W wielu przypadkach naruszenie zostaje wykryte dopiero po czasie – gdy dojdzie do kradzieży, wycieku danych lub incydentu bezpieczeństwa.

To właśnie prostota i oparcie ataku na ludzkiej uprzejmości sprawiają, że tailgating jest jednym z najbardziej niebezpiecznych, a jednocześnie najtrudniejszych do wychwycenia zagrożeń w obszarze bezpieczeństwa fizycznego i organizacyjnego.

Czym różni się atak typu tailgating od piggybacking?

Tailgating i piggybacking są często używane zamiennie, ale w praktyce opisują nieco różne sytuacje związane z nieuprawnionym dostępem do chronionych obszarów.

W przypadku tailgatingu osoba nieupoważniona wchodzi do chronionej strefy bez wiedzy lub zgody pracownika. Atakujący po prostu podąża za kimś, wykorzystując moment nieuwagi, pośpiech lub przytrzymanie drzwi z automatu. Pracownik często nie zdaje sobie sprawy, że umożliwił dostęp osobie trzeciej.

Piggybacking natomiast polega na wejściu osoby nieuprawnionej za wyraźną, choć często nieświadomą zgodą pracownika. Pracownik widzi drugą osobę i decyduje się ją wpuścić, np. z uprzejmości, pod wpływem presji („zapomniałem karty”, „jestem z innego działu”) lub fałszywego poczucia zaufania.

Różnica sprowadza się więc do poziomu świadomości pracownika: w tailgatingu dostęp następuje bez jego udziału decyzyjnego, a w piggybackingu – za jego przyzwoleniem. Oba scenariusze niosą podobne ryzyko i wymagają tych samych środków zapobiegawczych, takich jak edukacja pracowników i konsekwentne egzekwowanie zasad kontroli dostępu.

Dlaczego atak tailgating stanowi wysokie ryzyko dla bezpieczeństwa organizacji?

Atak tailgating stanowi wysokie ryzyko dla bezpieczeństwa organizacji, ponieważ omija techniczne systemy kontroli dostępu i wykorzystuje najsłabsze ogniwo ochrony – ludzkie zachowania. Nawet najlepiej zabezpieczony budynek traci swoją odporność w momencie, gdy osoba nieupoważniona uzyskuje fizyczny dostęp do chronionej strefy bez konieczności użycia identyfikatora, hasła czy danych uwierzytelniających.

Uzyskanie fizycznego dostępu do biura, serwerowni lub innych wrażliwych obszarów otwiera drogę do kradzieży poufnych informacji, sprzętu oraz danych przechowywanych na komputerach i nośnikach. Intruz może podłączyć nieautoryzowane urządzenia do sieci, zainstalować złośliwe oprogramowanie lub uzyskać dostęp do dokumentów zawierających wrażliwe dane firmowe. W efekcie jeden pozornie niegroźny incydent może prowadzić do poważnych naruszeń bezpieczeństwa, strat finansowych oraz przestojów operacyjnych.

Dodatkowym zagrożeniem jest fakt, że ataki typu tailgating często pozostają niezauważone. Brak śladów włamania i brak alarmów sprawiają, że organizacja może przez długi czas nie zdawać sobie sprawy z naruszenia. To zwiększa ryzyko długofalowych konsekwencji, takich jak utrata danych, naruszenie przepisów o ochronie informacji czy spadek zaufania klientów i partnerów biznesowych.

Jakie obszary i systemy są najbardziej narażone na tailgating?

Nie wszystkie miejsca w organizacji są jednakowo odporne na ataki typu tailgating. Najbardziej narażone są te obszary i systemy, w których bezpieczeństwo opiera się na rutynie, zaufaniu lub pobieżnej kontroli dostępu. To właśnie tam mechanizmy techniczne najczęściej przegrywają z ludzkimi odruchami i automatyzmami.

Najczęściej zagrożone obszary i systemy obejmują:

  • Wejścia do budynków i stref biurowych – drzwi zabezpieczone kartą, identyfikatorem lub kodem są podatne na przytrzymanie „z grzeczności”, co umożliwia nieuprawnione wejście osobom trzecim.
  • Strefy o ograniczonym dostępie – serwerownie, archiwa, działy finansowe i IT, gdzie fizyczny dostęp oznacza możliwość kontaktu z poufnymi danymi lub infrastrukturą krytyczną.
  • Recepcje i punkty wejścia z obsługą – miejsca, w których presja czasu, kolejki lub rozproszenie uwagi sprzyjają omijaniu procedur weryfikacyjnych.
  • Biura typu open space – otwarta przestrzeń ułatwia „wmieszanie się” w pracowników i poruszanie się po obiekcie bez wzbudzania podejrzeń.
  • Systemy kontroli dostępu bez dodatkowej weryfikacji – brak monitoringu, czujników antypassback lub kontroli wizualnej zwiększa ryzyko nieautoryzowanego przejścia.
  • Obszary o dużym natężeniu ruchu – zmiany godzinowe, przerwy, początek i koniec dnia pracy sprzyjają nieuwadze i automatycznym zachowaniom.

Zrozumienie, które miejsca są najbardziej podatne na tailgating, pozwala lepiej zaplanować zabezpieczenia i działania prewencyjne. Dopiero połączenie odpowiednich systemów, procedur i świadomości pracowników realnie ogranicza ryzyko nieuprawnionego dostępu.

Jakie konsekwencje może mieć nieautoryzowany dostęp uzyskany przez tailgating?

Nieautoryzowany dostęp uzyskany przez tailgating rzadko kończy się na samym „wejściu do budynku”. W praktyce jest to punkt wyjścia do poważnych naruszeń bezpieczeństwa, które mogą dotyczyć zarówno danych, jak i infrastruktury organizacji. Skutki takich incydentów często ujawniają się dopiero po czasie, gdy straty są już trudne do odwrócenia.

Najpoważniejsze konsekwencje nieautoryzowanego dostępu to przede wszystkim:

  • Ujawnienie poufnych informacji – intruz, który dostanie się do chronionej strefy, może uzyskać dostęp do dokumentów papierowych, ekranów komputerów, notatek czy rozmów prowadzonych wewnątrz organizacji, co prowadzi do naruszenia tajemnicy handlowej, danych klientów lub informacji strategicznych.
  • Przejęcie lub kradzież wrażliwych danych – nieuprawniona osoba może skopiować dane z komputerów, nośników pamięci lub systemów informatycznych, w tym dane osobowe, finansowe lub dane uwierzytelniające, co zwiększa ryzyko dalszych ataków i naruszeń regulacyjnych.
  • Dostęp do urządzeń i infrastruktury – fizyczna obecność w budynku umożliwia manipulację sprzętem IT, podłączanie złośliwych urządzeń, instalację nieautoryzowanego oprogramowania lub sabotaż infrastruktury technicznej, co może prowadzić do przestojów, awarii lub utraty ciągłości działania.

W efekcie tailgating może stać się początkiem łańcucha zdarzeń, który obejmuje straty finansowe, odpowiedzialność prawną, utratę reputacji i osłabienie zaufania do organizacji. Dlatego nawet pozornie niegroźne „wpuszczenie kogoś za sobą” powinno być traktowane jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa całej firmy.

Jak rozpoznać próbę ataku typu tailgating?

Rozpoznanie próby tailgatingu wymaga przede wszystkim czujności i przełamania automatyzmu codziennych zachowań. Atak ten bazuje na uprzejmości, pośpiechu i presji sytuacyjnej, dlatego często nie wygląda jak zagrożenie, lecz jak zwykła, ludzka interakcja. Im bardziej rutynowe jest środowisko pracy, tym łatwiej przeoczyć sygnały ostrzegawcze.

Najczęstsze sygnały wskazujące na próbę tailgatingu to sytuacje, w których nieznana osoba próbuje wejść do chronionej strefy tuż za pracownikiem, licząc na automatyczne przytrzymanie drzwi. Często towarzyszą temu preteksty, takie jak „zapomniałem identyfikatora”, „jestem tu pierwszy dzień”, „mam pilne spotkanie” albo prośba o pomoc połączona z presją czasu. Charakterystyczne jest też unikanie bezpośredniego okazywania identyfikatora lub nerwowe reakcje na pytania o uprawnienia.

Alarmujące powinno być również podszywanie się pod osoby z innych działów, serwisantów, kurierów lub gości, którzy twierdzą, że „ktoś już na nich czeka”. W praktyce każda sytuacja, w której ktoś próbuje uzyskać dostęp bez użycia własnych danych uwierzytelniających, powinna wzbudzić wątpliwości. Tailgating rzadko wygląda agresywnie – jego siłą jest pozorna normalność.

Jak zapobiegać tailgatingowi w miejscu pracy?

Skuteczne zapobieganie tailgatingowi opiera się na połączeniu procedur, technologii i kultury organizacyjnej, w której bezpieczeństwo jest wspólną odpowiedzialnością, a nie niewygodnym obowiązkiem. Nawet najlepsze systemy kontroli dostępu nie zadziałają, jeśli pracownicy będą je nieświadomie omijać.

Podstawą jest jasna zasada indywidualnego uwierzytelniania – każda osoba wchodząca do chronionej strefy powinna korzystać z własnego identyfikatora, karty lub innej formy kontroli dostępu, bez wyjątków i „grzecznościowych” ustępstw. Pracownicy muszą wiedzieć, że nie przytrzymuje się drzwi i nie wpuszcza osób trzecich bez weryfikacji, nawet jeśli sytuacja wydaje się niewinna.

Zasadnicze znaczenie ma edukacja i regularne szkolenia, które uczą rozpoznawania technik inżynierii społecznej oraz pokazują realne konsekwencje nieautoryzowanego dostępu. Świadomość zagrożeń sprawia, że pracownicy czują się uprawnieni do zadawania pytań i reagowania, zamiast obawiać się, że zachowują się „nieuprzejmie”.

Wsparciem dla ludzi powinny być również rozwiązania techniczne, takie jak śluzy wejściowe, drzwi z automatycznym domykaniem, systemy alarmujące o wejściu więcej niż jednej osoby czy monitoring w newralgicznych strefach. Uzupełnieniem są widoczne identyfikatory, czytelne oznaczenia stref oraz procedury dla gości i podwykonawców.

Zapobieganie tailgatingowi działa najlepiej wtedy, gdy bezpieczeństwo nie jest postrzegane jako przeszkoda, lecz jako element codziennej odpowiedzialności. Kultura, w której weryfikacja to standard, a nie wyjątek, znacząco ogranicza skuteczność tego typu ataków.

Podsumowanie

Tailgating to jeden z tych ataków, które nie potrzebują technologii, aby być skuteczne. Wystarczy rutyna, pośpiech i odrobina uprzejmości, aby osoba nieuprawniona znalazła się w chronionej strefie organizacji. To zagrożenie szczególnie trudne do wykrycia, ponieważ nie zostawia technicznych śladów i często wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy dojdzie do kradzieży, wycieku danych lub incydentu bezpieczeństwa.

Skuteczna ochrona przed tailgatingiem wymaga nie tylko systemów kontroli dostępu, ale przede wszystkim świadomych pracowników, jasnych procedur i kultury bezpieczeństwa, w której weryfikacja jest normą, a nie wyjątkiem. Dopiero połączenie technologii, edukacji i konsekwencji w działaniu realnie ogranicza ryzyko nieautoryzowanego dostępu.

Chcesz poznać
szczegółową ofertę?
Skontaktuj się z nami!

hello@cyrekevents.com  |  tel. +48 570 733 362

NAJNOWSZE POSTY NA BLOGU

Wróć na górę
Polityka prywatnościRodo

Cyrek Events Sp. z o.o.
ul. Rybna 14
30-254 Kraków

KRS 0000491629
NIP 7322172650
Regon 101709460